DLA JEDNYCH SPORT WYCZYNOWY

Dla innych rekreacja

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Bogaty plon medalowy M.Polski dla zawodników OKSW.

Email Drukuj PDF

69273481 1367396190079069_7135334331119042560_nWczoraj na torze Malta przy pustych trybunach w Poznaniu zakończyły się Mistrzostwa Polski seniorów w kajakarstwie klasycznym. Kanadyjkarze i kanadyjkarki z OKSW Olsztyn zdobyli 5 medali: 3 złote i 2 srebrne. KSC Olsztyn nie miał ani jednego zawodnika startującego w tych mistrzostwach. Gratulacje.

Dwa złote medale w pierwszy dzień regat zdobyła dwójka kanadyjkarzy Olsztyńskiego Klubu Sportów Wodnych, Mateusz Kamiński/Tomasz Barniak. Pewnie wygrali wyścigi na 1000 metrów i 500 metrów. Dzielnie poczynały sobie ich znacznie młodsze koleżanki klubowe. W c-2 500 metrów Julia Walczak i Maja Szajdek otarły się o podium zajmując czwarte miejsce. Julia Walczak solo zajęła piątą lokatę na 500 metrów. Męskiemu duetowi w kat. c-2 Kamiński/Barniak niestety nie udało sie zdobyć kolejnego złota. W sprinterskim finale c-2 na 200 m zajęli drugie miejsce. Tomasz Barniak jednak dopiął swego hartricka i jeszcze raz czyli trzeci stanął na najwyższym sropniu podium. Wspólnie z Julią Walczak triumfowali w sprincie mikstów. Czwarte miejsce zajęła inna osada z OKSW Mateusz Kamiński/Maja Szajdek. Mateusz również miał swoją szansę na 3 złoty medal gdyby wystartował na swoim koronnym dyst. 5000m w C-1, ale z niewiadomych przyczyn zabrakło go na liście startowej. Kanadyjkarki OKSW Julia i Maja wracaja też ze swoim własnym medalem, bowiem finiszowały na drugiej pozycji w finale c-2 200 m. Cieszy bogaty plon medalowy naszych zawodników z OKSW, natomiast smuci brak jakiegokolwiek reprezentanta z KSC Plastex w tych mistrzostwach. Tak się składa, że w towarzystwie 4 zasłużonych olsztyńskich kajakarzy i kanadyjkarzy jako jedyni kibice obserwowaliśmy całe zawody z pustych trybun Malty, które tak apropo otworzono specjalnie na nasze rządanie. Cóż, nasze refleksje były różne. Od radosnych podpartych złotymi medalami do smutnych gdy ocenialismy całokształt sprawy. Poza dobrą organizacją zawodów wykreował nam się smutny obraz przemijania. Coś na wzór show must go on wisiało w powietrzu tej imprezy. Robi się coś na siłę ale koncepcji na masowy rozwój i przetwanie tej dyscypliny chyba nie ma. Zrozumiałą rzeczą jest, że Wegry to nie Polska ale tradycje u nas wcale nie mniejsze. Ma się nieodparte wrażenie, że tak naprawdę zarówno dla działaczy jak i sportowców liczą się programy, projekty, dotacje, kalendarze, medale no i kasa. Tylko u nielicznych widać było poziom, zadzior i ambitne podejście do wyniku itp. Sposób na życie?

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 18 gości 
You are here: Start